piątek, 8 maja 2015

Boso, ale w ostrogach.


***
Maj ma w oczach żółty kolor
Rajem staje się dziś młodość
Dni przemierzam twardą drogą
Nagą nogą czuję bosość.

Boskość jest zaklęta w losie
Uśmiech dziany w srebrne słowo
Patrzę w słońce, negocjuję
Z Bogiem
To, co obaj zwiemy Dolą.

***







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz